Co prawda trochę żałuję kolejności moich tekstów, ponieważ to, o czym napiszę dzisiaj - jest podstawową podstawą. Większość dziewczyn zaczyna swoją internetowo - modelingową "karierę" od całkowitego spalenia sobie startu. Dzieje się tak dlatego, że w przekonaniu o swojej doskonałości zapominamy o pewnych zasadach. Zakładając konto na jednym z modelingowych/ fotograficznych portali musimy pamiętać po co tam jesteśmy. Oczekując, że ktoś zaproponuje nam współpracę powinnyśmy przedstawiać siebie w taki sposób, żeby nie zniechęcać innych, zanim w ogóle zaczniemy rozmowę. Najlepiej wstrzymać się z publikacją swoich zdjęć dopóki nie ma się za sobą chociaż jednej profesjonalnej sesji. Jeśli jednak nie możemy się powstrzymać i każda sekunda zwłoki sprawia, że nasze dusze łkają - cóż, zarejestrujmy się! Przy czym, jest kilka zasad, które trzeba przestrzegać.
Przede wszystkim jakość. Zdaję sobie sprawę, że mamy superfotkowe przyzwyczajenia, przez które myślimy, że im więcej zdjęć wrzucimy - tym więcej "ochów" i "achów" dostaniemy. Niestety tutaj tak to nie działa. Nawet na portalu bardziej zbliżonym do społecznościowego niż branżowego (maxmodels) trzeba zachować umiar. Moja rada - kieruj się rozsądkiem. Jeśli nie masz ani jednej sesji za sobą, nie wrzucaj setki zdjęć z wakacji, z imprezy, z mamą, z chomikiem (tu pragnę zaznaczyć, że uwielbiam gryzonie :)), z papierosem, bez papierosa, z chłopakiem, z piwem, w kapeluszu, bez kapelusza... Uwierz, że nikt nie szuka potwierdzenia, że jesteś towarzyska... W sytuacji, kiedy pierwsze starcia z fotografem są dopiero przed Tobą - Twój najlepszy sposób prezentacji siebie polega na ukazaniu światu od trzech do pięciu zdjęć twarzy bez makijażu i sylwetki w stroju, który jej nie zniekształca. Wiele dziewczyn decyduje się na bieliznę, ale to mogą być też getry i przylegająca koszulka na ramiączkach. Możesz też poprosić kogoś znajomego, żeby zrobił Ci proste portrety w parku czy na łące. Ważne jest, żeby to były zdjęcia wyraźne, przy dobrym oświetleniu.
Najgorszym i jednocześnie chyba najczęściej występującym błędem nowicjusza jest bawienie się w grafika. Jeśli nie jesteś fotografem z doświadczeniem w obróbce graficznej - NIE przerabiaj swoich zdjęć. Nie dodawaj do nich motylków, kwiatuszków, serduszek, dedykacji - to wygląda śmiesznie i dziecinnie. Zwróć też uwagę na swoją mimikę. Wysyłanie buziaków, kaczy dziób i inne miłosne zezy nie wchodzą w grę. NIE krzyw się! To mija się z celem. Zapamiętaj, że najpiękniejsza jesteś w szczerym uśmiechu. Amatorskie zdjęcia w bieliźnie i nago też nie wyrobią o Tobie dobrej opinii. Wyzywające pozy na własnym łożu, pokazywanie środkowego palca, czy lizanie przedmiotów wygląda tanio i budzi proste skojarzenia. Pamiętaj, że planujesz być MODELKĄ. Chcesz reklamować towary, a nie BYĆ towarem. Poczekaj aż nauczysz się grać swoim ciałem, znajdziesz świetnego fotografa i wtedy, jeśli się zdecydujesz - pozuj do AKTÓW. Nie każde zdjęcie nagiej kobiety to akt... Nie myl pojęć.
Najgorszym i jednocześnie chyba najczęściej występującym błędem nowicjusza jest bawienie się w grafika. Jeśli nie jesteś fotografem z doświadczeniem w obróbce graficznej - NIE przerabiaj swoich zdjęć. Nie dodawaj do nich motylków, kwiatuszków, serduszek, dedykacji - to wygląda śmiesznie i dziecinnie. Zwróć też uwagę na swoją mimikę. Wysyłanie buziaków, kaczy dziób i inne miłosne zezy nie wchodzą w grę. NIE krzyw się! To mija się z celem. Zapamiętaj, że najpiękniejsza jesteś w szczerym uśmiechu. Amatorskie zdjęcia w bieliźnie i nago też nie wyrobią o Tobie dobrej opinii. Wyzywające pozy na własnym łożu, pokazywanie środkowego palca, czy lizanie przedmiotów wygląda tanio i budzi proste skojarzenia. Pamiętaj, że planujesz być MODELKĄ. Chcesz reklamować towary, a nie BYĆ towarem. Poczekaj aż nauczysz się grać swoim ciałem, znajdziesz świetnego fotografa i wtedy, jeśli się zdecydujesz - pozuj do AKTÓW. Nie każde zdjęcie nagiej kobiety to akt... Nie myl pojęć.
Portale internetowe dają nam też (najczęściej) możliwość napisania kilku słów o sobie. To dla Ciebie szansa na pokazanie, że jesteś ciekawą osobą, chętną do pracy w charakterze modelki/fotomodelki. Najczęściej spotykane opisy, które ja nazywam "odrażaczami" to:
1. "Jestem jaka jestem".
2. "Tylko Bóg może mnie oceniać"
3. "Robię co mi się podoba"
4. "Bla bla bla - cytat o kobiecie, jaka to jest zmienna, wspaniała, piękna, diabelskiego pochodzenia itp.".
W tym miejscu masz prawo pisać co chcesz, ALE jeśli wklikasz jakiś oklepany tekst, mówiący o Tobie tyle, co nic - ludzie przejdą obok obojętnie lub wyśmieją. Możesz przecież napisać o swoich zainteresowaniach, dyspozycyjności, o planach i inspiracjach związanych z sesjami. Pomyśl też chwilkę zanim napiszesz "Chętna to każdego rodzaju współpracy". Czy na pewno jesteś chętna do KAŻDEGO RODZAJU współpracy? Owszem, zakładasz profil na portalu związanym z modą, ale pamiętaj, że różni ludzi, różnych rzeczy tam poszukują.
Kolejnymi zniechęcaczami są kłamstwa. Zanim wpiszesz swoje wymiary, sprawdź jakie są w rzeczywistości. Zanim napiszesz, że jesteś w agencji, przypomnij sobie, że wystarczy 5 minut żeby sprawdzić czy to prawda. Myślisz, że to nie ma znaczenia? Więc wyobraź sobie dwie sytuacje: 1. Idziesz na sesję zdjęciową, na którą cieszyłaś się i umawiałaś od dawna. Masz zapewnioną stylistkę, wizażystkę, fotografa, studio. Jest pięknie. Wchodzisz, witasz się i nagle zauważasz, że Twoi współpracownicy mają dziwne miny. Próbujesz wbić się w przygotowane stylizacje - okazuje się, że nie ma takiej możliwości, bo Twoje wymiary zostały zaczerpnięte z internetu, a w rzeczywistości są znacznie większe. Sesja się nie odbywa. Masz świadomość, że zmarnowałaś swój i czyjś czas, nie pisząc już o poniesionych przez wszystkich zaangażowanych kosztach itp. 2. Wyobraź sobie, że podpisujesz się pod agencją, z którą masz tyle wspólnego co ja z wyczynowym jedzeniem hot - dogów. Nagle, jakaś dziewczyna, która zapracowała sobie na status modelki agencyjnej - wytyka Ci kłamstwo publicznie, na forum. Jak czułabyś w tych sytuacjach? Upokorzona? Ośmieszona? Smutna? Jeszcze raz zastanów się, czy warto!
Kolejnym zachowaniem, które jest nie tyle zniechęcające, co odpychające jest reakcja agresją na krytykę. Kultura osobista i jeszcze raz kultura osobista. Jeśli czytałaś moje wcześniejsze teksty to już pamiętasz, że bez niej ani rusz. Wyzywanie, wykłócanie się, obrażanie. Tego nie robią modelki - to robią prostaczki. Krytyka musi być przyjęta z podniesionym czołem. Pamiętaj też, że gdy piszesz do kogoś z propozycją sesji, to nie wystarczy pytanie "zrobisz mi zdjęcie?". Może z jakimś fotografem się uda, ale dużo lepiej wypadasz, jeśli grzecznie przywitasz się, opiszesz swój pomysł, zaproponujesz coś i podkreślisz, że czekasz na odpowiedź. Nawet jeśli jej nie dostaniesz - nie zarzucaj tej samej osoby setką maili, najwyraźniej dany fotograf nie widzi możliwości współpracy. Gdy dostaniesz odpowiedź, nawet odmowną - pamiętaj o podziękowaniu za zainteresowanie i przemyślenie sprawy. To podstawy grzecznościowe. Zapomnij też raz na zawsze o mściwości. Publikując swoje prace MUSISZ liczyć się z tym, że komuś nie przypadną do gustu. Większość portali ma opcję oceniania. Nie oddawaj tej samej oceny pod czyjąś pracą - to po prostu głupie i niedojrzałe.
Przejdę teraz do sytuacji, w której już jesteś umówiona na sesję.
Pamiętaj, że nawet jeśli masz jakąś wizję, to fotograf może chcieć ją zmodyfikować. Ty nie widzisz siebie w obiektywie, więc nie wiesz co wygląda dobrze, a co źle. Proponuj swoje rozwiązania, ale też ufaj jeśli ktoś z większym doświadczeniem zapewni Cię, że np. jakiś element Twojej stylizacji nie działa na Twoją korzyść. Fotografowi zależy tak samo jak Tobie na uzyskaniu dobrego efektu! Nie proś po każdym ujęciu, żeby pokazał Ci jak wyszło. To strata czasu, a przecież i tak będziesz miała później wgląd w prace. Zachowuj się naturalnie, mów otwarcie i za żadne skarby NIE udawaj księżniczki. Uwierz, że profesjonalistki wcale tak nie robią.
Chciałabym też napisać o czymś, co mnie osobiście by zniechęciło, jednak to pozostaje na wieki kwestią gustu. Mam na myśli pewien styl, który określiłabym jako "królowa targowiska". Od dołu: złote kozaczki, kabaretki, mini, różowa bluzeczka, tona makijażu albo dziesiątki godzin na solarium (to daje podobny efekt), kilogramy ozdób i wiele innych rzeczy, które pojedynczo są znośne, jednak w zestawieniu sprawiają wrażenie tandety. Pamiętaj, że wszystkie te "sexy" udziwnienia, które w rzeczywistości mało kto uważa za "sexy" - odwracają uwagę od Twojego naturalnego piękna.
Podsumowując: bądź sobą, ale nie ogłaszaj wszystkim, że jesteś sobą. Naturalne zachowanie łatwo zauważyć.
Zakładając, że nie każdemu chciało się przeczytać całość :) Wypiszę na koniec od myślników zachowania, które na pewno zniechęcą do Ciebie współpracowników:
- prezentowanie w swoim portfolio amatorskich zdjęć z głupimi minami i przeróbkami;
- wrzucanie amatorskich zdjęć w bieliźnie/ nago;
- opisywanie siebie za pomocą utartych tekstów; cytatów; powiedzonek;
- duża ilość amatorskich zdjęć;
- publikowanie pseudoartystycznych zdjęć, na których Cię nie widać, albo widać kawałek Ciebie, albo jesteś rozmazana, albo w dziwnej pozycji;
- (co prawda o tym wcześniej nie pisałam ale...) zdjęcia zrobione telefonem lub aparatem cyfrowym do lustra, płyty, mikrofalówki i innych powierzchni, w których możesz się "odbić";
- publikowanie pseudoartystycznych zdjęć, na których Cię nie widać, albo widać kawałek Ciebie, albo jesteś rozmazana, albo w dziwnej pozycji;
- (co prawda o tym wcześniej nie pisałam ale...) zdjęcia zrobione telefonem lub aparatem cyfrowym do lustra, płyty, mikrofalówki i innych powierzchni, w których możesz się "odbić";
- kłamstwa dotyczące wieku; wymiarów; agencji itp.;
- wulgarne i agresywne zachowania;
- mszczenie się za słowa krytyki;
- wysyłanie mało konkretnych wiadomości;
- zachowywanie się jak księżniczka;
- ignorowanie rad i sugestii;
- niszczenie siebie za pomocą zbyt dużej ilości makijażu, sztucznych paznokci i opalenizny itp.;
Wracając na chwilę do świata internetowego, dodałabym jeszcze "spamowanie" kont sobie i innym - czego chyba nie trzeba wyjaśniać.
Twoja przygoda z modelingiem może skończyć się, zanim tak naprawdę się zacznie. Jeśli tego nie chcesz - omijaj wypisane wyżej zachowania :)
Teraz wrzucam kilka ujęć z sesji z Jarkiem, jednym z wałbrzyskich fotografów :) Polecam też odwiedziny na jego stronie internetowej:
P.S. Mam wrażenie, że opisałam dosyć szczegółowo zachowania, jakich radziłabym unikać, jeśli jednak macie pytania - zostawiam Wam adres e-mail : ewelina_blachut@o2.pl :)




świetne rady!
OdpowiedzUsuńnaprawde w wspaniały sposob zostaly tu napisane wszystkie rady. gratuluje pomysłu... myśle ze wielu osobą się przydadzą i mnie na pewno tez :)
OdpowiedzUsuńPan " trzypion " z maxmodels mnie tu przysłał ale jk przeczytałam całość to ani nie mam zdjęć złej jakości, MAM polaroidy, nie robię dzióbków i przeróżnych min, nie zachowuję się ani wulgarnie ani agresywnie, moje wymiary są prawdziwe itp... Ale i tak z chęcią przeczytałam (:
OdpowiedzUsuńspongeboob
Dzięki za rady ;] Przydadzą mi się gydż chcę być fotomodelką a dzięki tym radom wiem co robić krok po kroku ;)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam wszystko! Bardzo dobre rady, wszystko świetnie opisałaś :)
OdpowiedzUsuńWielkie brawa :)
OdpowiedzUsuń`Dzieki za genialne rady. Napewno mi duzo pomoga i ułatwia start ;)
OdpowiedzUsuńświetne rady. Na pewno pomogą. Pozdrawiam. :):)
OdpowiedzUsuńŚwietne rady ;) dopiero zaczynam "zabawę" z modelingiem i na pewno pomogą mi Twoje rady w starcie. Dziękuję i Pozdrawiam ; )
OdpowiedzUsuńBRAWO. To powinno być niczym elementarz początkujących w modelingu.
OdpowiedzUsuńprzeczytałem całość, swietne
OdpowiedzUsuńwidzialbym to jako artykuł w czasopiśmie ;)
tekst powinien być opatrzony zdjęciami instruktażowymi, a akapity oddzielone od siebie.. a tak ogólnie to git
OdpowiedzUsuń